NIE RĘKĄ LUDZKĄ… /1/

Kończąc w naszej Gazetce cykl związany z Jubileuszem 2025, sięgnęłam jeszcze raz do dokumentu papieża Franciszka, napisanego przez rozpoczęciem Roku Świętego – do bulli „Spes non confundit” [Nadzieja zawieść nie może]. W jednym
z ostatnich akapitów Ojciec Święty bardzo pięknie ukazał rolę Maryi w naszym przeżywaniu i owocowaniu czasu Jubileuszu. Zwrócił też w bulli szczególną uwagę na jedno z sanktuariów maryjnych na świecie, przygotowujące się aktualnie do obchodów ważnej, bo pięćsetnej rocznicy tamtejszych objawień, która przypadnie w 2031 roku.

Guadalupe… Choć miejsce bardzo odległe „kilometrowo”, jednak niezwykle bliskie mojemu sercu. Dzieje się tak, ponieważ od wielu lat bliski jest mi klimat „Ślicznej Pani” z Meksyku. Usiłując odnaleźć w pamięci, kiedy i w jaki sposób zaczęłam interesować się objawieniami ze wzgórza Tepeyac, na myśl przychodzi mi Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.
Dziś obraz Matki Bożej z Guadalupe znajduje się tam w lewej nawie górnego kościoła, w tzw. Kaplicy Amerykańskiej.
W tym właśnie miejscu możemy modlić się przy relikwii, jaką jest sutanna ze śladami krwi po zamachu, czyli z dnia
13 maja 1981 roku. Początkowo jednak ten wizerunek Maryi znajdował się w jednej z kaplic dolnego kościoła
w Sanktuarium na Białych Morzach. To tam zafascynowałam się „klimatem” Guadalupe. I tak zostało do dzisiaj.

Dlatego zapraszam Czytelników „Mojej Parafii” do wspólnej duchowej drogi, która w najbliższych miesiącach pobiegnie szlakiem historii, orędzia, ale też symboliki i niezwykłych „znaków”, związanych z objawieniami i samym obrazem Patronki obu Ameryk (tytuł nadany w 1999 roku przez św. Jana Pawła II). Aby lepiej spleść refleksje z modlitwą, pozostaniemy
w łączności z Liturgią Kościoła, odnosząc się także do pięknych tekstów, zawartych w Obrzędach Mszy Świętej
o Najświętszej Maryi Pannie.

Uczmy się w szkole Matki Bożej. Niech Ona nas przynagla dobrocią i pociąga przykładem. Uczmy się według Jej
myśli Boga kochać nade wszystko, Jej duchem nieustannie kontemplować Jego słowo, Jej sercem służyć braciom
(por. Prefacja o Matce i Mistrzyni życia duchowego).



Małgorzata Sar

do góry