Tu..., czyli u nas na Młodzianowie w Radomiu. Wśród naszych dzieci i młodych. Wśród tych, którzy parę lat temu
razem z nim uklękli przed Najświętszym Sakramentem podczas Spotkania K2, poświęconego dwóm Karolom „z nieba” – Karolowi Wojtyle i Karolowi Acutisowi. I chce też być wśród ich młodszych kolegów, z zapałem śpiewających na nabożeństwach różańcowych w październiku ubiegłego roku: „Na życie mam tylko jeden plan”. Chce także być bliżej
dzieci i młodych, których… brakuje przy ołtarzu, mimo że może „przez chwilę” przy nim byli – przy okazji przygotowań
do Pierwszej Komunii świętej albo bierzmowania. Carlo chce tu być. Jestem o tym przekonana, bo choć osobiście myślę podobnie, to takie właśnie słowa usłyszałam też jakiś czas temu od kogoś, kto św. Carla Acutisa dobrze zna.
Nie wiemy jeszcze jaki, ale na pewno młody „Boży influencer” ma plan... A raczej Pan Bóg ma plan, związany z obecnością Carla w naszej Parafii. Dziś świętujemy jego przybycie w znaku relikwii. Niech to świętowanie trwa. Zaglądajmy często do kaplicy Świętej Rodziny, gdzie już znajduje się obraz, a niebawem na stałe pojawią się także relikwie. Niech Carlo, z którym podjęliśmy „K2 challenge” prowadzi nas, aby wiosna Kościoła, jaką są najmłodsi i młodzi, wciąż budziła serca, ożywiała wiarę, odnawiała nadzieję i rozgrzewała miłość. Nie mówmy, że to „pobożne życzenie”. Raczej, podobnie jak Carlo, powtarzajmy często: „Non io, ma Dio” (Nie ja, ale Bóg).
A dla wszystkich, którzy sceptycznie myślą o możliwej przemianie, niech pomocą staną się słowa z modlitwy, którą tydzień temu zanosiliśmy, śpiewając Hymn do Ducha Świętego: „Oschłym wlej zachętę”. Duch Święty naszej modlitwy naprawdę słuchał. I może…. właśnie jej wysłuchuje? Niech pomocą dla sceptyków stanie się też zdanie, jakie ja niedawno przeczytałam w jednej z prywatnych wiadomości... zdanie, daj Boże, prorocze: „Sensowne w życiu, to są dzieci”.
Małgorzata Sar