ŻYWA WIARA DZIECI – WSPOMNIENIE

Radością naszej Parafii jest to, że w nabożeństwach majowych uczestniczyły dzieci.

Dziś chcę wspomnieć nabożeństwa z początku ubiegłego miesiąca.

Wyjątkowe majowe wieczorne światło, zapach wiosny, śpiew ptaków i… modlitwa, która od pokoleń płynie ku Maryi. Spotkaliśmy się wtedy z dziećmi pod krzyżem między dużym a małym kościołem, przy figurze Matki Bożej z La Salette
aż trzy razy. To były piękne spotkania.

Przy biciu dzwonów rozpoczęliśmy śpiew pieśni „Chwalcie łąki umajone”, a potem wspólnie odmawialiśmy Litanię loretańską. W tej codzienności, w zwykły majowy wieczór, było coś niezwykłego - piękny widok dzieci śpiewających
razem z rodzicami i dziadkami. Piękny był ten prosty obraz wspólnej modlitwy.

Choć nasza wspólnota nie była liczna, bo dzieci było niewiele, miałam wrażenie, że ten śpiew niesie się bardzo wysoko. Prosto do nieba. Śpiew dzieci niesiony wiatrem. Przed tron Bożej Matki i naszej Matki.

W takich chwilach człowiek widzi, że wiara nadal żyje. Że dzieci potrafią modlić się pięknie i szczerze. Że wystarczy czasem tylko stworzyć przestrzeń, zaprosić, stanąć razem pod krzyżem i zacząć śpiewać.
Majowe nabożeństwa mają w sobie ogromne piękno właśnie dlatego, że są takie proste. Nie potrzeba wielkich słów ani wyjątkowych wydarzeń. Wystarczy Maryja, wspólnota i serce otwarte na modlitwę.

Mam nadzieję, że dla tych dzieci te majowe spotkania pozostaną kiedyś ciepłym wspomnieniem. Takim, do którego wraca się po latach z uśmiechem i wzruszeniem. A dzięki tym wspomnieniom pozostaną wierne nabożeństwom majowym na długie lata życia.


Emilia

do góry