PSALMY /1/

Może w tym roku do wakacyjnego bagażu wrzucisz Biblię i trochę dłużej zatrzymasz się nad Słowem Bożym? Zapraszam Cię szczególnie do przeczytania Księgi Psalmów.

Psalmy mają nam w dzisiejszych czasach dużo do powiedzenia.

Są niezwykłe. Znajdziemy w nich radość i wdzięczność, smutek i lęk, zwątpienie i wołanie o pomoc. Mówią o sukcesach
i porażkach, o chwilach, gdy czuje się bliskość Boga i o momentach duchowej pustyni.

Psalm 1 przypomina mi, że całe nasze życie jest nieustannym wybieraniem drogi. Każdego dnia podejmujemy dziesiątki decyzji. Niektóre wydają się mało ważne, inne mają wpływ na całe nasze życie. Wybieramy słowa, które wypowiadamy. Ludzi, których słuchamy. Wartości, którymi chcemy się kierować. Rzeczy, które kupujemy na długo lub na krótko.

Psalmista mówi o dwóch drogach. Jedna prowadzi do Boga. Druga oddala od Niego.

I choć brzmi to bardzo prosto, rzeczywistość często jest bardziej skomplikowana. Bo zło nie zawsze przychodzi pod postacią czegoś oczywistego. Czasem pojawia się w postaci pozornie dobrej rady, kompromisu z własnym sumieniem, zgody na coś, co „przecież robią wszyscy”.

Świat bardzo często podpowiada nam swoje rozwiązania. Mówi, że najważniejsza jest wygoda, własna korzyść, sukces za wszelką cenę. Zachęca, aby nie przejmować się zbytnio sumieniem i nie stawiać sobie zbyt wysokich wymagań.

A Bóg proponuje inną drogę. Nie zawsze łatwiejszą. Nie zawsze bardziej wygodną. Ale prowadzącą do prawdziwego szczęścia.






Emilia

do góry